Cesarz i czarodzieje – o Rudolfie II Habsburgu
Wychowa³ siê na tradycyjnym i konserwatywnie katolickim dworze hiszpañskim. By³ ¶wiadkiem palenia na stosie heretyków. Gdy odziedziczy³ koronê, przeniós³ dwór z Wiednia do Pragi i sprawi³, ¿e miasto sta³o siê europejsk± stolic± alchemików i okultystów. Nigdy siê nie o¿eni³, bo przepowiedziano mu, i¿ nastêpca go zdetronizuje – proroctwo wype³ni³o siê co do joty: choæ Rudolf nie mia³ dzieci z prawego ³o¿a, w³adzy pozbawi³ go m³odszy brat, Maciej. Nie¶lubny syn Rudolfa, zwany don Juliusem, by³ psychopatycznym morderc± – zabi³ i poæwiartowa³ swoj± kochankê; sam zgin±³ wypchniêty przez dworzan z okna, w wieku 23 lat. Rudolf II Habsburg (1552-1616) by³ synem Maksymiliana Habsburga i jego kuzynki Marii Hiszpañskiej. Po ¶mierci ojca obj±³ tron cesarski, a w siedem lat pó¼niej, nie mog±c znie¶æ atmosfery Wiednia, przeniós³ siê do czarodziejskiej Pragi. Rudolf cierpia³ na czêste u Habsburgów (¿eni±cych siê w bliskim pokrewieñstwie) zaburzenia psychiczne – cierpia³ na paranojê, napady lêkowe: obawia³ siê ksiê¿y i zakonników, zabobonnie wierzy³ w horoskopy. Na swoim dworze utrzymywa³ armiê wró¿bitów – dosz³o do tego, ¿e ¿adnej decyzji, nawet o przyjêciu na audiencji ambasadora obcego kraju, nie podejmowa³ bez konsultacji z gwiazdami. Prawdziw± obsesj± Rudolfa by³a jednak sztuka i gromadzenie bezcennych przedmiotów. Ju¿ na pocz±tku panowania czeka³ go dotkliwy cios – na mocy testamentu ojca musia³ oddaæ swemu wujowi Ferdynandowi, najcenniejszy obiekt jaki posiadali Habsburgowie, kielich z agatu, który mia³ byæ skradzionym przez krzy¿owców w Konstantynopolu ¶w. Graalem. W praskim zamku Hradczany, w Gabinecie Cudowno¶ci Sztuki i Osobliwo¶ci Natury, cesarz gromadzi obrazy Cranacha, Trycjana, Correggia, da Vinci. Ma ponad trzy tysi±ce p³ócien, rze¼by, starodruki, zbroje, kunsztowne przedmioty ze szlachetnych kamieni oraz osobliwo¶ci: bezoary, dwug³owe potwory, homuncullusy. Rudolf ci±gle potrzebuje pieniêdzy; naturaln± kolej± rzeczy zwraca siê w kierunku alchemików, którzy obiecuj± wyprodukowanie kamienia filozoficznego zamieniaj±cego metal w cenny kruszec. Do Pragi ¶ci±ga armia szarlatanów – wiêkszo¶æ z nich osi±dzie w dzielnicy baraków na obrze¿ach Pragi, ale kilku zrobi prawdziw± karierê. Przede wszystkim dwóch Anglików John Dee i Edward Kelley. Obaj s± uzdolnionymi alchemikami, którzy obiecuj± cesarzowi nie tylko kamieñ filozoficzny, ale i eliksir przed³u¿aj±cy ¿ycie. Najprawdopodobniej s± szpiegami królowej El¿biety I, a ich celem jest uniemo¿liwienie Rudolfowi objêcia polskiego tronu po ¶mierci Stefana Batorego. Rudolf jest zachwycony oboma magami, których umieszcza na s³ynnej praskiej ulicy alchemików – Z³otej uliczce, pe³nej mikroskopijnych domków (w jednym z nich mieszka³ pó¼niej te¿ Kafka). John Dee ofiarowuje cesarzowi magiczny kamieñ, który umo¿liwia mu wywo³ywanie duchów i rozmowy z umar³ymi. Kelley natomiast przeprowadza proces przemiany, w wyniku którego otrzymuje niewielk± ilo¶æ z³ota. Rudolf obsypuje go prezentami i mianuje nadwornym alchemikiem, ale oczekuje, ¿e mistrz zacznie produkowaæ z³oto na skalê przemys³ow±. Gdy tak siê nie dzieje, wtr±ca Kelleya do wiêzienia (Dee ju¿ wcze¶niej zdo³a³ zbiec do Anglii). Kelley ucieka, ale ³amie sobie podczas upadku nogê, wdaje siê gangrena i konieczna jest amputacja. Ponownie aresztowany ucieka, i znowu – jak w kiepskim filmie – sytuacja siê powtarza: i tym razem ³amie sobie nogê, ale do amputacji nie dochodzi, bo alchemik za¿ywa truciznê dostarczon± przez ¿onê. Nastêpnym ulubieñcem cesarza staje siê astronom i astrolog Tycho de Brache; Rudolf od wielu lat zabiega³, by sprowadziæ go do Pragi i wreszcie siê to uda³o. De Brache jest uzdolnionym matematykiem, a uwagê przyci±ga jego z³oty nos – wedle jednej z wersji w³asny nos straci³ w pojedynku o kobietê, wedle innej – jest to efekt syfilisu. Tycho produkuje dla cesarza nalewkê nie¶miertelno¶ci, eliksir oparty na pitnym z³ocie, wyci±gu z koralowca i melasie, z którego w³adca jest bardzo zadowolony. Astronom wyg³asza te¿ niezliczon± ilo¶æ przepowiedni, które tylko wzmagaj± dziwactwa i lêki Rudolfa. Sam Tycho jest niesamowicie przes±dny – gdy drogê przebiegnie mu kot, ca³y dzieñ nie wychodzi z domu. To w³a¶nie za jego czasów cesarz bez przerwy radzi siê gwiazd, nie ma czasu na rz±dzenie i sprawy pañstwa pozostawia w rêkach przypadkowych ludzi. Tycho jest z³ym duchem w³adcy – podsycaj±c jego paranoje, doprowadza do wielu kryzysów (Rudolf wmawia sobie, ¿e nuncjusz papieski chce go zabiæ, bo Brache przepowiedzia³, ¿e zamachu mo¿e dokonaæ duchowny). W ataku sza³u, obawiaj±c siê skrytobójstwa, Rudolf próbuje zasztyletowaæ swego ministra Zygmunta Rumpfa, którego bezpodstawnie podejrzewa o spisek. Do morderstwa nie dochodzi, ale oszala³y cesarz usi³uje pope³niæ samobójstwo, a gdy s³udzy wyrywaj± mu sztylet, chwyta od³amek szk³a z rozbitego okna i chce poder¿n±æ sobie gard³o. Po tym rozpaczliwym akcie, Rudolf nigdy nie dochodzi do siebie – jego manie pog³êbiaj± siê, godzinami chodzi po swej galerii i odwiedza alchemików. Na nic jednak czarodziejskie tynktury i horoskopy, w³adca starzeje siê, coraz bardziej dokucza mu syfilis. Alchemicy go zawiedli, ¿aden nie dokona³ przemiany metalu w z³oto, ¿aden nie odkry³ kamienia filozoficznego, ani eliksiru wiecznego ¿ycia. Z nadarzaj±cej siê okazji – os³abienia w³adzy brata – korzysta ambitny Maciej. Wje¿d¿a triumfalnie do Pragi i detronizuje cesarza. Rudolf wyrzucony z Hradczan do ma³ego pa³acu letniego Belweder zaczyna chorowaæ – puchn± mu nogi, ale nie pozwala sobie zdj±æ butów. Gdy wreszcie lekarze rozcinaj± cholewki, jest ju¿ za pó¼no: wda³a siê gangrena. Rudolf konsekwentnie odmawia pomocy medyków – leczy siê sam, nalewk± sporz±dzon± przez alchemika Sethona (wyci±g z bezoaru i bursztynu). Kuracja okazuje siê zawodna i cesarz umiera – wraz z nim umiera Praga alchemików i okultystów oraz niezwyk³a kolekcja sztuki i osobliwo¶ci: zniszczona lub rozkradziona.

Bibliografia: Jacqueline Dauxois Cesarz alchemików. Rudolf II Habsburg, Kraków 1997 Agnieszka Krawczyk (EduKrak) |