|
|
| Artyku³y - Kultura | |
Erotyka perfumJak wa¿ny jest dla cz³owieka zmys³ powonienia niech ¶wiadczy anegdotka o Napoleonie, który mia³ wysy³aæ swej ¿onie, Józefinie namiêtne listy: „Nie myj siê! Jadê do ciebie!”. Trudno dociec, ile jest prawdy w tej historii – cesarzowa nale¿a³a do najbardziej uperfumowanych kobiet tamtych czasów. Szczególnie lubowa³a siê w ciê¿kim zapachu pi¿ma, którym kaza³a dos³ownie zlaæ buduar w pa³acu Malmaison, w efekcie czego, aromat utrzymywa³ siê tam jeszcze przez sze¶ædziesi±t kolejnych lat.
¦wiat jest pe³en zapachów przyjemnych, ale te¿ odra¿aj±cych smrodów – brzydko pachnia³y miasta a¿ do XIX wieku, poniewa¿ nie znano kanalizacji i ¶cieki p³ynê³y wprost ulicami; ludzie tak¿e nie bardzo dbali o higienê. Ponoæ zapach jaki wydziela³ król Ludwik XIV nale¿a³ do wyj±tkowo przykrych; regularne mycie r±k, nóg, twarzy, a nawet – od czasu do czasu – ca³ego cia³a, to wymys³ XIX wieku. Porzucono wówczas w perfumiarstwie ciê¿kie zapachy takie jak ambra, cybet i pi¿mo, na rzecz „lekkich”, kwiatowych aromatów. Trudno wprost uwierzyæ jak skomplikowana jest historia perfum – pocz±tkowo, w staro¿ytnym Egipcie i Grecji substancji zapachowych u¿ywano do balsamowania zw³ok i przy obrzêdach religijnych. Staro¿ytne damy szybko jednak przekona³y siê, ¿e perfumy warto stosowaæ i w innych celach – Kleopatra uwiod³a Antoniusza dziêki cudownie pachn±cym balsamom, jakimi naciera³a swe cia³o. Rzymianie natomiast wrêcz przesadzali z zapachami – perfumowali szafranem nie tylko siebie, swe stroje, a nawet cia³a psów i koni, ale i ¶ciany domów oraz bojowe sztandary. Prawdziwymi mistrzami sztuki komponowania zapachów byli jednak Arabowie, przez d³ugi czas monopoli¶ci na rynku korzeni i aromatów. Co paradoksalne, epokowym krokiem w dziedzinie utrwalania zapachów by³o odkrycie przez Arabów w³a¶ciwo¶ci alkoholu – substancji surowo zabronionej przez Koran. Pierwsze nowo¿ytne perfumy wyprodukowa³ Avicenna – by³a to woda ró¿ana. Do Europy perfumy przywêdrowa³y wraz z krzy¿owcami – pachn±cymi substancjami spryskiwano posadzki i skrapiano ró¿añce; perfumy alkoholowe pojawi³y siê ponad dwa wieki pó¼niej, w XIV w. Pocz±tkowo perfumiarstwo mia³o wiele wspólnego z farmacj± – nieprzypadkowo pierwsza woda koloñska mia³a lecznicze zastosowanie. Pó¼niej perfumiarze po³±czyli siê z cechem rêkawiczników – ci ostatni od dawna szukali rozwi±zania wa¿nego problemu: jak pozbyæ siê nieprzyjemnego zapachu garbników ze skóry, z której zrobiono rêkawiczki. Dziêki os³awionej trucicielce, Katarzynie Medycejskiej, w XVI w. stolic± perfum sta³ siê Pary¿. Królowa sprowadzi³a do miasta wielu florenckich perfumiarzy, a jeden z nich, Rene, produkowa³ dla niej nas±czone trucizn±, aromatyzowane rêkawiczki, którymi „unieszkodliwia³a” swych wrogów. W XVIII wieku panowa³o powszechne przekonanie, ¿e „naturalny zapach cia³a” chroni przed zaraz±, a woda i mycie to rozsadniki wszelkich chorób. Jak to ju¿ powiedzieli¶my, w tej epoce najwiêkszym powodzeniem cieszy³y siê ciê¿kie zapachy, za¶ przedstawiciele arystokracji nosi w kieszeniach – w celach dezynfekcyjnych – kapsu³ki z kamfor±. W XIX wieku przebojem sta³y siê ¶wie¿e i delikatne zapachy, ten okres by³ szczytem rozwoju bran¿y perfumiarskiej. W Pary¿u s³ynny sta³ siê wykszta³cony w Anglii Guerlain, który by³ znany z tego, ¿e produkowa³ dla swej ustosunkowanej klienteli zapachy na indywidualne zamówienie (dobrane do konkretnej osoby lub okazji). Co ciekawe perfum nie stosowano wówczas bezpo¶rednio na cia³o – skrapiano jedynie stroje, chusteczki oraz pantofelki. Pod koniec XIX wieku odkryto syntetyczne odpowiedniki drogich, naturalnych aromatów, co da³o impuls do bujnego rozwoju tej bran¿y. Pocz±tek XX wieku to triumfalny pochód znanych obecnie firm perfumeryjnych – Chanel wypromowa³a swój sztandarowy produkt No 5, Dior ca³± gamê zapachów, których nazwy ³±czy³y siê z nazwiskiem w³a¶ciciela: Diorama, Diorissmo, Miss Dior, Diorella, perfumy firmowali znani kreatorzy mody, s³ynne gwiazdy i arty¶ci. Perfumiarstwo to nie tylko ¶wietny interes, który „nigdy nie wychodzi z mody” (jak dowodzi³a Coco Chanel jej przyjació³ka), ale i styl ¿ycia.
Komponowanie zapachów to prawdziwa sztuka, a jej mistrzem jest osoba nazywana „Nosem” – jest to cz³owiek obdarzony fenomenaln± pamiêci± do aromatów i wielk± wyobra¼ni±, która pozwala mu uk³adaæ zapach perfum w g³owie. Po otwarciu flakonu dociera do nas przede wszystkim nuta podstawowa, tzw. g³owy – bardzo intensywna, lecz szybko ulatniaj±ca siê. Nuta ¶rodka (lub serca) pojawia siê po zetkniêciu siê perfum z cia³em, za¶ najtrwalsza, nuta ostateczna, utrzymuje siê najd³u¿ej, decyduj±c o finalnym efekcie.
Tak¿e dobieranie perfum jest sztuk±. Fachowcy doradzaj± u¿ywanie kilku zapachów na zmianê – w zale¿no¶ci od stroju, pory dnia, samopoczucia i okazji. Aby odpowiednio zharmonizowaæ perfumy ze swoj± osobowo¶ci± trzeba siê bardzo natrudziæ. Warto wypróbowaæ szereg zapachów, pamiêtaj±c, by podczas jednorazowej wizyty w sklepie nie stosowaæ wiêcej ni¿ trzech (i uwa¿aæ by siê nie pomiesza³y). Idea³em by³oby wsuniêcie kawa³ka bia³ej flaneli pod pachê na 24 godziny, pociêcie materia³u na paski i skropienie go ró¿nymi perfumami. Ma³o kto ma jednak czas na takie eksperymenty. Zazwyczaj zadowalamy siê nas±czonymi aromatem paskami, b±d¼ rozpyleniem perfum w okolicach nadgarstka. Wa¿ne jest by nie w±chaæ perfum bezpo¶rednio z buteleczki – dotrze do nas przede wszystkim zapach alkoholu. Sztuk± jest równie¿ nak³adanie perfum – mo¿na perfumowaæ w³osy, skrapiaæ nadgarstki, kark, skronie i dekolt. Je¶li chcemy, by zapach „spowija³ nas niczym chmura” warto uperfumowaæ skraj sukienki lub ¿akietu. Z perfumami nale¿y uwa¿aæ na s³oñcu (mo¿liwo¶æ alergii), nie powinno siê te¿ perfumowaæ odzie¿y z jedwabiu – mog± zostaæ trudne do sprania plamy. I jeszcze uwaga na temat przechowywania perfum: po u¿yciu nale¿y szczelnie zamkn±æ flakon i schowaæ go najlepiej z powrotem do pude³ka lub do szafki – ¶wiat³o nie jest przyjacielem perfum, które ³atwo ulatniaj± siê i trac± w³a¶ciwo¶ci zapachowe (wietrzej±). A je¶li kto¶ chce poczytaæ powie¶ci z "perfumami w roli g³ównej" powinien siêgn±æ po Pachnid³o Suskinda - przewrotn± i dosyæ makabryczn± historiê Grenouille'a, cz³owieka, który - sam pozbawiony jakiekokolwiek zapachu - by³ mistrzem w komponowaniu perfum, a dla piêknego aromatu by³ w stanie nawet zabiæ... Drug± ksi±¿k± wart± uwagi jest dzie³o Balzaca Historia wielko¶ci i upadku Cezarego Birotteau - opowie¶æ o paryskim producencie perfum, wzorowanym na autentycznej postaci Antoine'a Carona. Jak g³osi anegdota, Balzak napisa³ tê ksi±¿kê w zaledwie 17 dni, a pomaga³y mu w tym perfumy, specjalnie skomponowane przez Guerlaina na potrzeby pisarza i jego powie¶ci. Bibliografia: Andrea Hurton Erotyka perfum, czyli tajemnice piêknych zapachów, Warszawa 1994. Agnieszka Krawczyk (EduKrak) |
|
| « poprzedni artyku³ | nastêpny artyku³ » |
|---|






Kaba³a - staro¿ytna ¿ydowska nauka ezoteryczna oparta na ksiêdze Sefer Jecira i symbolu Drzewa ¯ycia.