Drukuj Wy¶lij znajomemu
Oceny: / 3
KiepskiBardzo dobry 
Artyku³y - S³owo

Dwaj czarodzieje: Harry Potter i Ged Krogulec

Harry PotterKariera czytelnicza jak± w ostatnich latach zrobi³ cykl J.K. Rowling o Harrym Potterze jest imponuj±ca i wprost zawrotna. Opowie¶æ o zielonookim „ma³ym czarodzieju” wynios³a autorkê na szczyt popularno¶ci i zrobi³a z niej milionerkê, a rzesza dzieci na ca³ym ¶wiecie us³ysza³a o Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Nie da siê ukryæ, ¿e siedem tomów ksi±¿ek o Harrym czyta siê ³atwo i z przyjemno¶ci±. Rowling – z wykszta³cenia anglistka i jednocze¶nie wielbicielka klasycznych ksi±¿ek dla dzieci – „przemyci³a” w swych powie¶ciach wiele ciekawych w±tków i tematów: nawi±zania do ³aciny i greki, Mitologii oraz wierzeñ celtyckich. Bawi±c siê sympatyczn± lektur±, mo¿na siê zatem tak¿e czego¶ nauczyæ, co jest tym wa¿niejsze, ¿e w dzisiejszych czasach trudno jest znale¼æ ucznia gimnazjum, który z w³asnej woli przebrnie przez mity greckie i co¶ z nich zapamiêta. Rowling, buduj±c fabu³ê swoich ksi±¿ek, opar³a siê na dobrze znanych schematach bajki, które opisa³ ju¿ choæby Propp w swej Morfologii bajki: g³ównym bohaterem jest sierota, oddany na wychowanie z³o¶liwym krewnym, którzy nie kochaj± go i traktuj± jak z³o konieczne. Pochodzenie ch³opca jest do pewnego momentu wielk± tajemnic± (w klasycznej bajce by³y to rodowód królewski, tu – rodzina czarodziejów), któr± krewni ukrywaj± przed zainteresowanym. Magiczne zdolno¶ci, czarodziejskie przedmioty, zwierciad³o pokazuj±ce przysz³o¶æ, dziwne stwory, eliksiry, ró¿d¿ki, „peleryna niewidka” – wszystkie te elementy s± nierozerwalnie zwi±zane z ba¶ni±. Rowling nie ukrywa, ¿e inspirowa³a siê bajkami dla dzieci – nawet nazwisko g³ównego bohatera nawi±zuje do Beatrix Potter, autorki klasycznych i dobrze znanych angielskim dzieciom (polskim mniej) historyjek o Piotrusiu Króliku. Koncepcja szko³y dla m³odych czarodziejów wydaje siê byæ zaczerpniêta ze znakomitej powie¶ci Ursuli Le Guin Czarnoksiê¿nik z Archipelagu. G³ównym bohaterem tej ksi±¿ki, bêd±cej pierwszym tomem cyklu o Ziemiomorzu, jest Ged nazywany Krogulcem. Jego pochodzenie jest niejasne, na rodzinnej wyspie, Gont, wychowuje go kobieta, któr± on nazywa „ciotk±”, lecz nie jest to jego krewna. „Ciotka” posiada magiczne zdolno¶ci, które i Ged zaczyna wykazywaæ; zostaje wiêc oddany najpierw na wychowanie do czarnoksiê¿nika Ogiona, a potem do szko³y magii na Roke. Czarnoksiê¿nik z Archipelagu - Mistrz Dawca ImionUwa¿ny czytelnik obu opisanych tu cyklów ma wra¿enie, i¿ Hogwart to wersja „soft” szko³y na Roke. Uczelnia opisana przez Rowling wiele przy tym zawdziêcza ksi±¿ce Rudyarda Kiplinga Stalky i spó³ka, pokazuj±cej angielski system szkolnictwa prywatnego, z internatami oraz „domami”, skupiaj±cymi uczniów (w Hogwarcie s± to odpowiednio: Slytherin, Gryffindor, Hufflepuff i Ravenclaw). Szko³a na Roke jest nieporównanie bardziej „powa¿na” – przede wszystkim dziêki g³ównej tezie powie¶ci Le Guin, i¿ s³owa posiadaj± moc sprawcz±. W ¶wiecie Ziemiomorza ka¿dy starannie ukrywa swe prawdziwe imiê: Ged u¿ywa imienia Krogulec i tylko Tenar, bohaterka Grobowców Atuanu, nie tai jak siê nazywa. Kiedy Ged i Tenar spotykaj± siê w labiryncie biegn±cym pod grobowcami, czarnoksiê¿nik mo¿e ofiarowaæ kap³ance tylko jedno: zdradziæ jej swe prawdziwe imiê, dowodzi tym, ¿e ma do niej zaufanie i niejako poddaje siê jej. W Ziemiomorzu obowi±zuje bowiem zasada, i¿ „Nazwaæ znaczy poznaæ”, kto zna prawdziw± nazwê mo¿e panowaæ nad lud¼mi, zwierzêtami i przedmiotami. Najwiêkszym przymiotem Geda jest zdolno¶æ odgadywania imion. Koncepcja Le Guin, i¿ dysponuj±c moc± nazywania, stajemy siê w³adc± nazwanego, wywodzi siê z Biblii. Pierwsze wersety ksiêgi Genesis mówi± bowiem o S³owie, którym pos³ugiwa³ siê Bóg. W³a¶ciwo¶ci Geda s± zatem bliskie boskim – dlatego czarnoksiê¿nik posiada tak wielka moc. W szkole na Roke wyk³adaj± czarnoksiê¿nicy zwani Dziewiêcioma Mistrzami: ka¿dy z nich zajmuje siê inn± dziedzin± wiedzy: Mistrz Pie¶ni uczy starych opowie¶ci o bohaterach, Mistrz Wiatrów zajmuje siê pogod±, Mistrz Zió³ wyk³ada o eliksirach, Mistrz Sztuk naucza sztuczek magicznych, kuglarstwa i pomniejszych sztuk Przemieniania. Najwa¿niejszym magiem jest Mistrz Imion, nadaj±cy imiona wszystkim rzeczom w Dawnej Mowie. Pozostali mistrzowie ucz± Wy¿szych Kunsztów (Mistrz Wzorów, Mistrz Przemian, Mistrz Przywo³añ) dostêpnych jedynie wykszta³conym i „pasowanym” czarnoksiê¿nikom. Sk³ad „pokoju nauczycielskiego” na Roke wykazuje podobieñstwa do Hogwartu Rowling, i tak Severusa Snape’a mo¿emy skojarzyæ z Mistrzem Zió³, profesor Sinistrê z Mistrzem Pogody za¶ profesora Dumbledore’a z arcymagiem Nemmerle. Ged-Krogulec ma oddanego przyjaciela, Vetcha, potem poznaje jego siostrê, P³otkê, razem tworz± trójkê wiernych przyjació³, podobnie jak Harry Potter, Ron Weasley i Hermiona Granger. Harry jest podobnie krn±brny i nieodpowiedzialny jak Ged, który w magicznym pojedynku wywo³uje zza ¶wiatów gro¼n± zjawê – Cienia. Potter tak¿e nie stosuje siê do szkolnych nakazów i wielokrotnie przekracza regu³y, jest uparty, lecz jednocze¶nie odwa¿ny i mê¿ny. Wspania³omy¶lno¶æ jest tak¿e cech± Geda – m³ody czarodziej choæ uparty i samodzielny, potrafi wybaczaæ, jest m±dry i roztropny. Jest w stanie ob³askawiæ smoka, sprawiæ, ¿e ta gro¼na istota poddaje siê jego woli (Ged odgaduje jego imiê), Harry rozmawia z centaurami, olbrzymem, pokonuje bazyliszka. Ksi±¿ki Rowling i Le Guin wykazuj± – jak widaæ – podobieñstwa w schematach fabularnych. Czarnoksiê¿nik z Archipelagu ma jednak du¿o g³êbsze przes³anie filozoficzne – powie¶æ pokazuje, ¿e mo¿na oswoiæ ¶mieræ, która jest naturalnym zakoñczeniem ka¿dego istnienia. Ged dojrzewa do ¿ycia, ale te¿ do ¶mierci, powoli u¶wiadamiaj±c sobie, ¿e Cieñ, to druga, gorsza strona jego osobowo¶ci. Pokonaæ Cieñ znaczy – nazwaæ go prawdziwym imieniem. Imieniem Cienia jest „Ged”. Kiedy czarnoksiê¿nik u¶wiadamia to sobie, wygrywa najwiêksze starcie swego ¿ycia i jednocze¶nie wyzwala siê. Ostatecznym przes³aniem ksi±¿ki jest zatem „nie bój siê”, bo prawda nigdy nie przera¿a.

Czy Joanne K. Rowling wzorowa³a siê na ksi±¿ce Le Guin? Nie wspomina o tym w wywiadach, lecz podobieñstwa s± zbyt wyra¼ne, by móg³by byæ to przypadek. I jak zwykle w takich przypadkach – pierwowzór jest du¿o lepszy.

Agnieszka Krawczyk (EduKrak)

 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »

Joomla template by DesignForJoomla.com
DesignForJoomla.com provides free Joomla templates, free and commercial Joomla extensions, Joomla tutorials and SEO tips for the Joomla CMS
----- Strona glowna